leżę i pachnę

leżę i pachnę

czwartek, 20 lutego 2014

no bo

czyli
się tłumaczę.

Zamikłam
bo nic mądrego teraz nie napiszę,
bo nic radosnego do doniesienia nie mam. No dobra, znalazłoby się to i owo. Sęk w tym, że jakoś  nie mam nastroju do łapania promieni słonecznych w dni pochmurne.

Doła złapałam...
bo pracy znowu nie dostałam,
bo z forsą z dnia na dzień bardziej krucho,
bo mnie wiadomości z kraju i ze świata dobijają.

Nasz poje...ny rząd i jeszcze bardziej pogięta opozycja.
Populistyczne gadki-szmatki i obiecanki-cacanki dla ciemnych mas w przedwyborczy czas.

Oraz to co się dzieje teraz za miedzą. Na Ukrainie.

Wszystko to wywołuje we mnie be_ uczucie,  którego organicznie  nie cierpię. Najgorsze z najgorszych.

BEZRADNOŚĆ.

Nie mogę nic.

16 komentarzy:

  1. Wszyscy nie możemy, bo jakoś dziwnym trafem tak naprawdę nic od nas nie zależy...
    Przepiękne zdjęcie masz w nagłówku...
    Może ktoś coś napisze bardziej optymistycznie, bo ja dzisiaj jakoś nie mam humoru od rana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu...spoko:) Już mi lepiej.:)

      Usuń
  2. Zgadzam się ze stwierdzeniem
    "Populistyczne gadki-szmatki i obiecanki-cacanki dla ciemnych mas w przedwyborczy czas."
    Nie lubię rządu i jestem za rozwiązaniem parlamentu.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez naszych polityków staję się anarchistką.:)

      Usuń
  3. czasem nie ma co na siłę się pocieszać i zaprzeczać uczuciom, czasem trzeba po prostu się wtulić w taki czerwony koc, z takim ciepłym kotem u boku i... przeczekać. słońce zawsze wraca i nowe możliwości też.

    sama miałam więcej szczęścia niż rozumu, a teraz z lekką zgrozą obserwuję, jak mój zakład poszukuje kilkunastu osób na jeden z działów, daje ogłoszenia w trzech urzędach pracy, zgłasza się ledwie kilku delikwentów i tylko po pieczątki, że byli... owszem, płaca najniższa krajowa, ale skoro ludzie twierdzą, że nie mają za co żyć? dziwnie.

    przytulanka, oby się coś zmieniło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest babuś... Wieczne rozweselanie się na siłę nie jest na dłuższą metę dobre. Od czasu do czasu mus jest pozwolić sobie przeżyć doła.
      A propos najniższej krajowej. Bez wahania przystałabym na taką pensję gdyby chcieli mnie legalnie zatrudnić. Więc faktycznie dziwne to co piszesz. Na Lubelszczyźnie ludzie nie gardzą nawet najniższym wynagrodzeniem.

      Usuń
  4. A gdyby tak nie patrzeć za i przed, na wczoraj i na jutro:)) Na pewno znajdziesz coś teraz,wokół siebie co pozwoli się uśmiechnąć. Ja mam zawsze coś w zanadrzu:)) albo to w lodówce, albo na półce z książkami, albo swojej głowie:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagu, jak dokładnie tak robię.:)Prawie zawsze, uparcie szukam powodów do radości w życiu. Nawet jak daje w kość. Doszukuje się pozytywów nawet w negatywach, czasami na siłę. By mnie nie dopadł dół. Ale czasami trzeba dać się ponieść fali smutku.Poddać się oczyszczającej sile łez. Nawet chorobliwa optymistka musi od czasu do czasu pomarudzić i zdołować się fest:)

      serdeczności:)

      Usuń
  5. A ja życzę żebyś w końcu znalazła pracę o której marzysz i dawała CI satysfakcję. ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ewo:) Chciałabym chciała:)

      Usuń
  6. za chwilkę będzie wiosna i słońce i potem przyjdzie lato ... i praca też się znajdzie
    GŁOWA DO GÓRY NIKA i CYCKI DO PRZODU
    a na razie przytulam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jawohl... frau teatralna:) idzie wiosna radosna:)

      Usuń